Nowe życie [3]

Mamo – głos córki wyrwał Annę z zamyślenia – chciałabym, żebyś poznała kogoś.
Ach tak… – Anna uśmiechnęła się – może jutro przy kolacji? Przygotuję coś wyjątkowego, jeśli chcesz.
Jesteś kochana, mamo – Sara pocałowała ją w policzek – Spodoba ci się, zobaczysz!

Nie widziała tej ciężarówki, może to była jej wina, może myślała co kupić na dzisiejsze spotkanie, a może myślała, że oto jej córka dorosła, przyprowadzi kogoś na kolację, to ważne dla niej. Teraz nie ma to znaczenia, nic nie ma znaczenia. Czuje okropny ból, nie może się ruszyć.
Sara! Ledwo ją widzi! Dlaczego ona płacze?
Sara! Gdzie są moje okulary? Gdzie ja jestem?
Sara!

Pani mama miała dużo szczęścia. Ma poważne obrażenia, ale będzie dobrze – uspokajał lekarz
Teraz może Pani iść do niej, ale proszę jej nie męczyć. Powinna dużo spać.

Komentarze:
Ribbon Maker